Hodowla samoyedów - Zagroda Puchatych Przyjaciół ZKwP/FCI

Hodowla samoyedów - Zagroda Puchatych Przyjaciół ZKwP/FCI Hodowla zrzeszona w Związku Kynologicznym w Polsce/FCI. Witamy serdecznie w naszym samoyedowym świecie, którym są Sami i Daisy.

W nich odnajdujemy spokój, są naszą miłością, rodziną, pasją i odskocznią od codzienności Instagram: https://www.instagram.com/samoyed__sami/

25/01/2026

Jak zawsze będę namawiać do tego by zadbać o wszystkie aspekty, by pieski były najszczęśliwsze na świecie.

❓Czy zgadzasz się z tym, że szczęśliwy piesek, to nasza ogromna odpowiedzialność za istotę innego gatunku, jaką zaprosiliśmy do życia w naszej rodzinie?

Ich radość, to też ogromne spełnienie dla nas, bo ileż ja mam radości patrząc jakie Sami i Daisy są szczęśliwe i zadowolone.

Aby tak było pieski muszą mieć spełnione wszystkie potrzeby a wśród nich wartościowy, jakościowy spacer, swobodną eksplorację (a przynajmniej na długiej lince np. 10-15m w lesie, na łące, poza zgiełkiem miejskim), niuchanie i zbieranie informacji ze środowiska, różne rodzaje wspólnych aktywności ( np. jazda na rowerze, bieganie, agility, tropienie, nosework i wszystko co tylko można wspólnie robić i wzmacniać więź z pieskiem)

Dziś zaledwie krótkie fragmenty z naszego dzisiejszego treningu z tropienia użytkowego czyli poszukiwania zaginionego człowieka.

Ich pierwotne noski uwielbiają węszyć i poszukiwać a odnalezienie człowieka, wykonanie zadania jest dla nich ogromną radością. To aktywność bardzo dla nich naturalna, dlatego są w tym świetne.
Jakaż ja jestem z nich dumna. Moje miłości kochane.

A jak Wy spędzacie czas z pieskiem?

Po trzech latach przerwy u Samusi przyszedł czas na ostatnie maluszki. Oj chyba tak długo, to ja jeszcze nie wybierałam ...
22/01/2026

Po trzech latach przerwy u Samusi przyszedł czas na ostatnie maluszki.

Oj chyba tak długo, to ja jeszcze nie wybierałam tatusia ale to będzie ostatni, trzeci miot mojej ukochanej Samusi i chciałabym by był znowu wyjątkowy.

Znalazłam najwspanialszego tatusia dla planowanego na lato miotu, który idealnie wpisuje się w mój plan hodowlany.

💚Jest nim Shadow, doświadczony, przepiękny pies o zrównoważonym charakterze lecz pełen samoyedkowej energii. Bije z niego samoyedzia duma i dostojność, która mnie zachwyca.

Długa rozmowa z hodowczynią i analiza rodowodu utwierdziła mnie, że ten piękny pies Shadow, pasuje do mojej Samusi i mamy ogromną szansę na kolejny cudowny miot.
Bardzo dziękuję Paulina Racułt za zaufanie i wyczerpujące, cierpliwe odpowiedzi na moje wszystkie pytania dotyczące Shadow’a.

Piękno rodziców to jedno ale kto mnie zna ten wie, jak bardzo stawiam na charakter rodziców.
Więc w skojarzeniu potencjalnych rodziców bardzo dużo musi się zgadzać.

W genach Shadow’a są słynni przodkowie, miedzy innymi wyjątkowy Smiling Snowball MOON WALK, Zwycięzcą Świata 2016r i zarazem jeden z najbardziej utytułowanych psów oraz jego prababcia Pilgrimage Snowball również Zwycięzca Świata 2008r.

Dziadkiem mojej Samusi jest Arctic Aivic Canadian Vidnavska Zare, samoyed będący już legendą wśród hodowców i wzorem samoyeda. Jego cenne geny żyją w naszej cudownej Sami i wszystkich jej oraz Daisy dzieciach a wkrótce będą żyły w naszych kolejnych maluszkach, gdzie połączą się z wyjątkowymi genami jakie ma w sobie Shadow.

Czujecie jakie to będzie połączenie legendarnych genów, które żyją w Sami i Shadow i ożyją znowu w tych radosnych maluszkach?

Te linie, te psy zna każdy hodowca i jestem szczęśliwa, że takie geny niesie w sobie Sami i Shadow i połączą się byżyć w naszych maluszkach.

W genech Sami jest też jej wspaniały tata Demon, dla mnie najpiękniejszy Samoyed, typ jaki kocham i którego często dostrzegam w mojej Sami. Ponad wszystko chciałabym, by Sami odziedziczyła po nim jego długowieczność i biorąc pod uwagę jak zdrowa jest Samusia mam nadzieję, że tak właśnie będzie.

Sami z Jedi dail nam wspaniałe dzieci a jednym z nich jest moja ukochana Daisy. Teraz oczekuję równie wyjątkowego miotu po Sami i Shadow.

A jeśli chcecie wiedzieć dlaczego dobór mamy i taty planowanego miotu nie jest taki łatwy, to czytajcie dalej.

Świadomy dobór reproduktora do sunieczki, to kluczowy etap w planowaniu miotu i nie robi się tego tak tylko na oko😊

A jak?

Eksterier, zdrowie, rodowód i charakter trzeba rozłożyć na czynniki pierwsze, aby idealnie skojarzyć rodziców?

🍀Każdy hodowca powinien dążyć do udoskonalania rasy, a więc do wyhodowania idealnego samoyeda. To wymaga krytycznego spojrzenia na naszą doskonałą przecież🤔 i ukochaną suczkę i zrozumienia, jakie jej cechy chcielibyśmy jeszcze udoskonalić, aby szczenięta miały szansę być jeszcze lepsze od rodziców.
Ważne by znaleźć ojca, który w zakresie tych cech ma coś do dodanie do mojej suni, czyli ma tą konkretną cechę bardziej doskonałą, taką o jaką mi chodzi.

🍀Dobierając świadomie rodziców, dajemy sobie możliwość wyhodowania lepszych wersji naszych piesków. Bo przecież o to chodzi w hodowaniu.

Wybór ojca miotu opiera się u mnie na konkretnych celach hodowlanych, bo ten który pasuje do jednej suczki niekoniecznie będzie pasował do mojej. A więc o wyborze taty przeze mnie nie decydują takie czynniki jak: bo blisko, bo piękny, bo modny reproduktor, bo tanio, bo od znajomej, bo od wiodącej hodowli, bo świetny rodowód, bo utytułowany itp.

To wszystko nie wystarczy. Potrzebna jest krytyczna analiza własnej suczki i pieska pod katem budowy, anatomii, ruchu, koloru i kształtu oka, osadzenia ogona, kątowania, nadgarstków i wielu innych cech bo to pozwala na świadome dobieranie rodziców pod kątem zdrowia i eksterieru. Jeśli wszystko pasuje, przechodzę do skrupulatnej analizy rodowodu.

Pojechałam w listopadzie na wspaniałą wystawę Klubową Samoyeda do Kielc po to by szukać tatusia a raczej utwierdzić się, że tam nie ma lepszego dla Sami niż Shadow, którego zapamiętałam z innej wystawy.

P**a genetyczna jest dosyć wąska, a analiza linii i przodków, to nie taka prosta sprawa. Czasami misterny plan może nie wypalić z powodu inbreedu, co zmusza mnie do szukania od nowa.

Brałam pod uwagę 3 pieski. Pierwszy to Shadow. Drugi odpadł z uwagi na współczynnik chowu wsobnego (pokrewieństwo przodków) jak zaczęłam zagłębiać się w rodowód. Było wprawdzie nieduże ale ja takich skojarzeń unikam. Trzeci jest ok.

Kilka lat temu widziałam Shadowa na wystawach i bardzo mi się spodobał pod względem cech, na których mi zależy. A że zawsze zapisuję sobie po wystawie takie pieski z myślą o kolejnych kryciach, to teraz wróciłam do tego pięknego samoyeda. No i u tej pary wszystko pasuje bardzo dobrze i na dodatek współczynnik inbredu= 0

Jeśli hodowcy zależy aby nie kryć wsobnie, a dla mnie to podstawa, to bardzo ważne by analizować pod tym kątem rodowody potencjalnych tatusiów i sunieczki.

Czym jest współczynnik inbredu dla hipotetycznego potomka i dlaczego jest dla mnie ważny?

Dużo wad wrodzonych jest spowodowana genami recesywnymi, gdy spotykają się identyczne allele. Im mniejsze jest prawdopodobieństwo, że rodzice są spokrewnieni, bo występują u nich wspólni przodkowie, tym mniejsze ryzyko, że dany gen z pary alleli matki jest identyczny z jednym z alleli tej samej pary genów u ojca. Jeśli współczynnik inbredu rośnie, oznacza to nic innego niż wzrost homozygotyczności, co przekłada się właśnie na większe ryzyko wystąpienia wad spowodowanych genami recesywnymi.

W praktyce wartość inbredu IC poniżej 3% w danym skojarzeniu i współczynnik AVK powyżej 85% są bardzo dobrymi wynikami.
W tym skojarzeniu IC wynosi 0 a AKC 100% więc lepiej się nie da.

Czy to gwarantuje, że nie wystąpią żadne wady?
Natura czasem płata figle ale jako świadomy hodowca wiem, że zrobiłam wszystko aby zminimalizować ryzyka.
Dobrałam zdrowych i przebadanych rodziców, po zdrowych przodkach i unikam spotkania się recesywnych genów eliminując krycie w inbredzie.

#

18/01/2026

Linienie czas start. Tak właśnie wygląda to u Samoyedka.

Samusia zaczela gubienie futerka. Trwa to zwykle ok. 3-4 tyg.
Samusia jest zawsze taka kochana i grzeczna podczas czesania.

Konieczne jest wtedy częste wyczesywanie, najlepiej codziennie lub co drugi dzień w zależności od tempa zrzucania futerka.

Przyspieszyć cały proces można kąpielą, nieco cieplejszą niż zwykle i wydmuchanie dmuchawą. U nas to standartowe postępowanie i bardzo się sprawdza.

Przed każdą kąpielą trzeba dobrze wyczesać pieska, co jest szczególnie ważne właśnie w okresie linienia.

Poza okresem linienia(raz takie jak widać i drugie kosmetyczne ) u nas nie ma futra w domu

😥😥😥Kiedyś obiecałam sobie, że nigdy na stronie hodowli nie będzie niczego nie związanego z Sami i Daisy i naszym życiem ...
10/01/2026

😥😥😥
Kiedyś obiecałam sobie, że nigdy na stronie hodowli nie będzie niczego nie związanego z Sami i Daisy i naszym życiem z nimi.
Ale dziś po raz pierwszy robię wyjątek, bo takie tragedie trzeba nagłaśniać, po to by patologia się skończyła.

Tulę Sami i Daisy i co chwilę płaczę.
Od wczoraj nie mogę przestać myśleć o pieskach, które zostały zagłodzone (16) i o tych, które ledwie przeżyły (51).
Przeżyły ale co one za życie miały.

Tego się nie da ozdobaczyć, nie da się objąć rozumem.

Interwencja Fundacji dla szczeniąt zakończyła ich cierpienie i teraz toczy się walk o ich życie i zdrowie.

WARTO WESPRZEĆ ZBIÓRKĘ ZORGANIZOWANĄ PRZEZ FUNDACJĘ JUDYTA. LINK W KOMENTARZU

Lepiej nie oglądać, ja żałuję że to widziałam. Wspieram więc mi się wyświetliło ale wolałabym tego nie widzieć, więc lepiej nie oglądajcie. Ale wiedzieć o tym trzeba.

One powinny być radosne i szczęśliwe, czyjeś serce powinno je kochać ponad wszystko i dawać miłość na jaką każdy piesek zasługuje a były poupychane w ciasnych klatkach, jedna na drugiej, chore, głodne, umierające, upodlone, w samotności, bez nadziei.

Tulę moje misie i nie mogę się pogodzić, że te pieski nie zaznały czułości i miłości człowieka. Dlaczego?

❓Kto zgotował im taką gehennę?
Hodowla spod Warszawy, należąca do ZKwP w Gdyni, jej wlaścicielka jest też handlarką na wystawach, jest sekretarzem Komisji Rewizyjnej oddziału ZKwP w Gdyni.
Szok. Niedowierzanie. ZKwP? Niestety tak.

Każdy przegląd miotu z ZKwP u nas jest w domu, każdy maluszek jest bardzo dokładnie obejrzany, zbadany od oczu po jąderka czy już zeszły, jak stoi, jak się rusza, jakie ma ząbki,sprawdzony jest chip każdego z nich. Sprawdzona jest matka i warunki w hodowli.

Więc jakim cudem, no jakim cudem taka hodowla jak tamta istniała?
Kto robił tam przeglądy miotu, kto sprawdzał tą hodowlę. Kto nie dopełnił obowiązku sprawdzenia dobrostanu tych piesków, warunków ich życia? Bo właścicielka piastowała urząd w związku?

Zawsze byłam dumna z przynależności do jedynej słusznej organizacji kynologicznej, ZKwP, która jako jedyna należy do międzynarodowej FCI, mającej wysokie standardy, regulaminy, wymagającej i gwarantującej czystość rasy.
Tylko, że każdą organizację tworzą ludzie, każdy oddział ZKwP tworzą ludzie, hodowlę też tworzą ludzie, dom dla pieska z hodowli czy ze schroniska też tworzą ludzie a ludzie to czasem podłe bestie jak w tym przypadku Pani Katarzyna.
Lecz w tym przypadku nie chodzi tylko o nią, o czarną owcę wśród hodowców ale o te osoby nadzorujące z ZKwP, które o tym musiały wiedzieć, które na to pozwalały.

Moja wiara w ludzi padła, w instytucje też. Wierzę tylko sobie i ludziom, których dobrze znam.

Zawsze uważałam i pisałam u nas na tablicy fb( wisi do dziś)o tym, że hodowlę trzeba dokładnie prześwietlić, oglądać socjal media, bo nie da się na codzień udawać, wrzucać codziennie ładnych fotek z miejsca, które jest kaźnią dla piesków, pojechać, zobaczyć, poczytać opinie.
Ja prześwietlam opiekunów szukając idealnych rodzin a opiekun ma prawo zrobić to samo w stosunku do mnie.

Jak można mieć kilka miotów w miesiącu i kilkanaście w roku? Jakim cudem mogą być zadbane.
Mamy tylko 1 miot rocznie, uwielbiam ten czas ale wiem też jak bardzo jestem wtedy zmęczona bo w nocy nie śpię dłużej niż 2 h jednym ciągiem po to by moje maluszki i mamusia były super zaopiekowane. Kocham ten stan, czekam na to cały rok ale dlatego jest to święto, bo jest raz w roku i mogę się oddać całą sobą maluszkom i mamusi przez ok. 2 miesiące. To mnie pasjonuje, jest niezwykłym przeżyciem, dającym ogrom radości. Cały czas pomaga mi mąż i często też dorosłe już dzieci. Tylko z 8 maluszkami i 2 dorosłymi suniami.
Kto miał choćby 1 szczeniaczka wie ile czasu trzeba mu poświęcić by był zdrowy i super odchowany.

A czy jeśli coś robisz kilkanaście razy w roku ( czyli cały czas)to nadal pasja czy już praca?
Czy jeśli nie pracujesz na pieski lecz one na hodowcę to pasja czy już praca?
Czy jeśli życie materialne hodowcy zależy od hodowli piesków, to nadal ich dobrostan jest najważniejszy czy już wtedy ważniejszy staje się człowieka i ludzkiej rodziny?
Czy nadal można szaleć z miłości na punkcie każdego maluszka i pieska, gdy ma się ich tak dużo a obowiązki zaczynają przerastać możliwości ?
Eh.

Kilka miotów w miesiącu, kilkanaście rocznie? No nie da się tego ogarnąć.
Więc jakim cudem taka hodowla istniała?

Współodpowiedzialny jest każdy, kto przymknął oko.
Jest też nim w jakimś stopniu nabywca szczeniąt. Piszę tak, bo ludzie często chcą mieć szczeniaczka na już. Zamiast dobrze poznać hodowlę, choćby obserwować ją przez kilka miesięcy na fb, dzień po dniu, wtedy, gdy są szczeniaczki i kiedy ich nie ma to kupują szybko, często wydawane po drodze lub przez furtkę.
Jeśli ktoś codziennie pokazuje życie w hodowli, to nie da się go polukrować i udawać codziennie. Jesli tylko wrzuci kilka ładnych fotek od czasu do czasu, to powinno zastanowić.
A co cały rok dzieje się z matką, z psami z hodowli, jak żyją, czy mają czas na radosne psie życie? Przecież to wszystko można zobaczyć i sprawdzić.

Ile psów jest w hodowli, ile ras?
Tam było 51 żyjących i 16 znalezionych martwych w pomieszczeniu obok. Ile jeszcze do odkrycia, zakopanych?

Ta gehenna się skończyła. Mam nadzieję, że ta osoba i jej kolesiostwo ze związku, poniesie surowe konsekwencje za ten bestialski mord niewinnych istot.

A każdy z nas będzie wyczulony na cierpienie zwierząt, będzie zgłaszał takie rzeczy, bo zagłodzone pieski w klatkach same się nie obronią.
Mają tylko nas.

Przy tym smutnym opisie dla szoku, kontrastu wrzucam zdjęcie z dzisiejszego spaceru, bo cały czas myślałam o tych pieskach. Czy one zaznały kiedykolwiek tej radości?

Muszę się podzielić z Wami tymi zdjęciami bo są zbyt piękne by zostały tylko ze mną.A jak Wam się podobają? Ależ miałam ...
09/01/2026

Muszę się podzielić z Wami tymi zdjęciami bo są zbyt piękne by zostały tylko ze mną.
A jak Wam się podobają?

Ależ miałam dziś intensywny dzień. Mnóstwo spraw do załatwienia i teraz dopiero klapnęłam na sofie a misie leżą słodko obok mnie.

W tym wszystkim co na dziś zaplanowałam, zaspokojenie potrzeb Samusi i Daisy, to jak zawsze był u mnie priorytet więc o 13 odbyłyśmy taki piękny spacer po jurajskim lesie. Były też ćwiczenia komend i zabawa.

❗️❓Kto planuje samoyedowego członka rodziny musi pamiętać, że Samoyed to styl życia, to czas codziennie mu poświęcony by był zaspokojonym i szczęśliwym pieskiem.
A szczęśliwy i zaspokojony Samoyed, to wspaniały, grzeczny towarzysz codziennego życia.

Nie wierzę, że Samoyed może być trudny i problematyczny. Nie sam z siebie a wyłącznie z niezaspokojenia jego potrzeb wynikających z potrzeby rasy lub niedostatecznego poświęcenia czasu na jego wychowanie.
No oczywiście zakładając też, że jest dzieckiem zrównoważonych rodziców i przeszedł super socjal w hodowli.

❓A jakie jest Wasze zdanie?

Sami i Daisy to moje anioły. Nie mogłabym sobie wymarzyć lepszych psich czlonkow naszej rodziny.


Czy też organizujecie wspólne spacery dla Waszych piesków?My uwielbiamy te wspólne spacery. Dla naszych 5 piesków nasi p...
04/01/2026

Czy też organizujecie wspólne spacery dla Waszych piesków?

My uwielbiamy te wspólne spacery.
Dla naszych 5 piesków nasi przyjaciele lub my jedziemy 3 h w jedną stronę by razem spędzić czas i dać skarbom szansę na kolejne, wspólne spotkanie.

Nasze pieski i miłość do nich są naszą codzienną motywacją do wielu aktywności.

Tak sobie myślę, że gdyby nie one to pewnie dziś siedziałabym przed TV i oglądała kolejny odcinek Yellowstone ( bardzo mnie wciągnął) a tymczasem spędziliśmy tą niedzielę cudownie, zdrowo i aktywnie.

W restauracji na obiedzie jak zawsze grzeczne a 5 samoyedków oczywiście robiło wrażenie, było głaskanie i ludzie robili im zdjęcia nawet zza szyby😁
Ach te nasze gwiazdy:
Sami, Daisy, Kenzi, Nuvem i Ori
Nuvem Shaggyangel

A jak Wy rozpoczęliście Nowy Rok?My oczywiście rozpoczęliśmy spacerem po naszej ukochanej jurze krakowsko-częstochowskie...
03/01/2026

A jak Wy rozpoczęliście Nowy Rok?
My oczywiście rozpoczęliśmy spacerem po naszej ukochanej jurze krakowsko-częstochowskiej.
Nasze skarby przeszczęśliwe



Nasz cudowny Koda i Kenzi ( 1,5roku) oraz Fluffy i Liczi (1/2 roku) tak cudnie wyglądają w święta i z pewnością piękna c...
26/12/2025

Nasz cudowny Koda i Kenzi ( 1,5roku) oraz Fluffy i Liczi (1/2 roku) tak cudnie wyglądają w święta i z pewnością piękna choinka i świąteczne ozdoby to tylko dobre tło, podkreślające kto tu jest i tak najpiękniejszy 😁.
Dziękujemy rodzinkom za zdjęcia.

⁉️Proszę pokażcie swoje gwiazdy🌟 w wersji świątecznej

Drodzy przyjaciele naszej hodowli. Życzymy Wam Wspaniałych, pięknych i zdrowych Świąt spędzonych w magicznej atmosferze,...
26/12/2025

Drodzy przyjaciele naszej hodowli. Życzymy Wam Wspaniałych, pięknych i zdrowych Świąt spędzonych w magicznej atmosferze, wśród najdroższych i ukochanych osób ludzkich i zwierzęcych. Niech ten czas sprawi Wam wiele radości i da wytchnienie od codziennych obowiązków, spełniając małe i duże oczekiwania, plany i marzenia.

Wspaniałym, długim spacerem w lesie rozpoczęłyśmy dziś dzień. Było tak cicho i spokojnie, że poniosło nas też na skałki ...
19/12/2025

Wspaniałym, długim spacerem w lesie rozpoczęłyśmy dziś dzień. Było tak cicho i spokojnie, że poniosło nas też na skałki w okolicy ruin zamku w Olsztynie.

Było pochmurnie i rześko ale w sercu i w nogach ciepełko.

Często tu spotykamy sarny lub kuropatwy choć dziś musiały być tu wcześniej, bo skarbeczki niuchały z wyraźnym uśmiechem i radością pozostawione przez nich ich ślady.

Przy okazji zrobiłam im 100-tysięczne zdjęcia, zapewne podobne do wielu poprzednich, ale jak zawsze nie mogę tu tak tylko być i nie zachwycać się tą okolicą, moimi skarbusiami i ponurym, tajemniczym dziś zamkiem.

Adres

Czestochowa

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 19:00
Wtorek 09:00 - 19:00
Środa 09:00 - 19:00
Czwartek 09:00 - 19:00
Piątek 09:00 - 19:00
Sobota 09:00 - 19:00
Niedziela 09:00 - 19:00

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Hodowla samoyedów - Zagroda Puchatych Przyjaciół ZKwP/FCI umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Hodowla samoyedów - Zagroda Puchatych Przyjaciół ZKwP/FCI:

Udostępnij

Kategoria