Aleksandra Dratwińska - trener NJK Team

Aleksandra Dratwińska - trener NJK Team Jestem trenerem NJK Team (Treningi Dosiadowe Natalia Jasicka-Krugiołka), instruktorem szkolenia podstawowego PZJ oraz studentem piątego roku fizjoterapii.

Stacjonuję na granicy województw małopolskiego, świętokrzyskiego i śląskiego.

21/12/2025

Are your seat aids contradicting your rein and leg aids? It’s a common theme!

A rider should be able to change their weight aids easily, clearly but also almost invisibly to anyone watching. It’s the secret language between horse and rider- any great rider does many subtle things with their seat when they ride, subtle to to the onlooker but clear for the horse.

I see a lot of riders who don’t understand how to use their seat or do understand but are unaware that their pelvis is tilted so their weight aids aren’t clear. The latter being very common! They’re using their legs and reins to turn and move the horse, but their seat is often doing the complete opposite of what their hands and legs are telling the horse.

When that happens, riders end up using bigger and bigger aids with their hands and legs to compensate. The weight aids are contradicting the other aids. The horse gets confused, stops listening or just always turns to his preferred rein or direction of the gate! If you want to turn right, your weight needs to be in your right seat bone — not the left.

One of the easiest ways to do this at first is to slightly lift the outside seat bone, which helps stop you collapsing to the inside, then feel the horse drift in the direction of your weight.

If a rider’s pelvis looks like the picture, it becomes incredibly hard to use weight aids effectively, and the horse is left confused about where or how they’re meant to turn. Most riders have one seat bone that’s much easier to weight than the other- it’s very common.

Once riders start using their weight aids correctly, they’re usually shocked by how easily their horse follows — sometimes it feels almost effortless, like the horse is reading their mind. Practice this off your horse on a gym ball, foam roller or hard chair. Learn to move your pelvis and weight your seat bones independently, learn which seat bone you naturally weight more easily and you’ll find manoeuvring your horse becomes much easier.

01/12/2025
25/11/2025
07/11/2025

Biomechanika ruchu

Ostatnio stało się to mądrym słowem nr 1 dorzucanym niemal w każdej zmiance dotyczącej szkolenia. Niestety często wpisywane jest dla zasady a z wywiązaniem się z obietnic treningu zgodnego z biomechaniką nie ma nic wspólnego...

Biomechanika ruchu dotyczy ruchu żywego ciała przede wszystkim w kontekście spójności układów w tym kostnego, i więzadłowo-mięśniowego oraz działających na nie sił zewnętrznych i wewnętrznych.
Oznacza to, że trening zgodny z biomechaniką będzie zawsze pozytywnie wpływał na pracę w/w układów zachowując ich spójność przyczyniając się do rozwoju określonych cech, na którym nam zależy.

Od pięknych obietnic do...
Kiedy ruch jest niezgodny z biomechaniką ruchu?
Tłumacząc na prostych przykładach

ZMIANA WZORCA
Gdy idziemy poruszamy się skrzyżnie czyli nasza lewa noga idzie do przodu razem z prawą ręką. Jeśli chcielibyśmy robić to inaczej i wymuszać ruch prawej nogi i prawej ręki ruch ten byłby niezgodny ze wzorcem ruchu odpowiadającemu naturalnemu sposobowi poruszania się. O ile oddziaływanie to nie ma na celu jakiegoś sensownego wytłumaczenie (a w przypadku tej konkretnej sytuacji raczej nie ma) to wpływanie na ten ruch w ten sposób jest zupełnie nieuzasadnione.

OGRANICZENIE/WYMUSZENIE
Innym przykładem może być np. marsz ze związanymi nogami, w którym aby się przemieścić musimy znacznie skrócić krok. Następuje wówczas znaczna ingerencja w jego naturalną długość i tak samo jak powyżej raczej nie ma sensu. Oczywiście wymuszenie pracy konkretnej struktury jest często celem treningowym np. w treningu siłowym, ale w powyższym przypadku zdecydowanie nie o tym mówimy.

PRZECIĄŻENIE
Gdy zmuszamy ciało do wykonania ćwiczenia, na które nie jesteśmy fizycznie gotowi tzn. odpowiednio elastyczny, silni i wytrzymali i powtarzamy to wielokrotnie (bez prawidłowego dobrania i stopniowania obciążenia).

Jak to się ma do koni?

Niewłaściwych trening.
Konia na potrzeby użytkowania w różnych dyscyplinach sportowych zamyka się w ramy ogólnie przyjęte dla danego sposobu użytkowania. Nie każdy jednak rozumie i dostrzega różną budowę anatomiczną poszczególnych osobników jak również cechy rasowe. Choć wydaje się to oczywiste, że przyjęcie przez konia odpowiednich ram wymaga często nabudowania lub przebudowania odpowiednich struktur (czyli po prostu progres w treningu) to bardzo często można zauważyć siłowe wymuszanie odpowiedniej pozycji nawet, gdy ciało nie jest na to jeszcze gotowe poprzez różne patenty. Nie chodzi tutaj oczywiście, aby patentów nie używać jednak sprawne oko doskonale widzi kiedy sposób ich stosowania sprzyja rozwojowi a kiedy na niego wpływa negatywnie. W końcu w treningu człowieka również stosuje się różnego rodzaju "patenty" zwiększające np. opór zewnętrzny (gumy oporowe, ciężar itp). Jednak w treningu człowieka, gdy ktoś nie jest wstanie wykonać jakiegoś zadania np, szpagatu, skoku technicznie wzwyż czy określonej ilości powtórzeń siłowych to po prostu o tym powie wówczas wprowadza się go w temat poprzez dobór odpowiednich ćwiczeń, dzięki którym może sobie spokojnie progresować. Człowiek również odpowiednio zakomunikuje kiedy dobrane obciążenia są dla niego niewykonalne, ruch zbyt trudny czy występuje przy nim ból a wchodząc w precyzje również jaki jest poziom jego zmęczenia (np. skala RIR), co pozwala dość precyzyjnie dobrać obciążenia treningowe sprzyjające progresowi. Niestety koń często nie ma tego szczęścia jako pokorny i uległy odbiorca niezależnie od przygotowania fizycznego musi wykonać dany ruch czy zadanie często poprzez wymuszenie ustawienia i nawet nie będzie za bardzo protestował (choć wprawne oko to zauważy). Jego jedyną obroną jest niechęć do wykonania zadania często mylona z lenistwem, cwaniactwem lub inną podobną cechą. A przecież być może po prostu nie jest jeszcze, wystarczająco zrównoważony lub elastyczny a jego mięśnie odpowiednio silne, aby utrzymać pożądaną pozycję wystarczająco długo lub wykonać prawidłowo określone zadanie. Dokładnie wtedy kiedy musi on takie niewykonalne na ten moment zadanie zrealizować (a zadanie może być wg nas proste np jazda po kole młodym koniem) możemy mówić, że trening jest niezgodny z biomechaniką jego ruchu. Powoduje to liczne przeciążenia nieprzygotowanych układów ruchu i prowadzi do regresu umiejętności, napięć i narastającej niechęci do współpracy.

Niewłaściwe oddziaływanie (na przykładzie ręki)
Jeździec oprócz niewłaściwego doboru zadań treningowych często również negatywnie wpływa na ruch konia częściowo nieświadomie. I nad tym chciałabym się pochylić. Gdy tylko nauczyliśmy się jeździć (lepiej lub gorzej) i chcemy użytkować konia sportowo przychodzi czas na aktywne oddziaływanie swoimi pomocami w celu zamknięcia w odpowiednie ramy. Pomocą jaką najczęściej używa się bez ładu i składu jest ręka (w subiektywnej ocenie, ale oczywiście używanie innych pomocy nie właściwie jest równie patologiczne i powoduje również poważne konsekwencje). Ma ona coś zrobić, aby koń zareagował w określony sposób (opuścił głowę, przeżuł, wygiął się, rozmiękczył, wszedł na kontakt i inne różne, które można zasłyszeć), problem polega na tym, że jeździec często sam do końca nie wie co powinien zrobić tą ręką i jak. Piłuje, ciągnie za wodze a zapytany dlaczego tak zadziałał właśnie w tym konkretnym momencie nie do końca wie co odpowiedzieć. Praca z pyskiem to rozmowa. Musi być spójna z ruchem konia. Ne może zaburzać jego ruchu. Jeśli więc jeździec wchodzi ze swoją ręką w niewłaściwych momentach po prostu zaczyna przeszkadzać. Koń przestaje używać głowy i szyi do równoważenia się ponieważ działanie ręki zaburza spójność jego układu ruchu. Widać wtedy wyraźnie, że koń idzie nie spójnie i traci chęć do efektywnego poruszania się (głowa i szyja kontra reszta ciała).
Dobór właściwego momentu użycia ręki oraz jej siły do wykonania czegokolwiek powinien być pełny wyczucia pracy poszczególnych segmentów ciała zwierzęcia.
Na ludzkim przykładzie jeśli chciałabym, aby ktoś wspomógł mój ruch podniesienia nogi to oczywiste jest, że musi pomóc mi ją podnieś w momencie kiedy jest jej kolej. Nie wtedy kiedy jestem w trakcie stawiania jej na ziemię. Jeśli ktoś zacznie podnosić ją w innym momencie niż właściwy, zareaguję niezgodnie z oczekiwaniami lub wcale. Z biegiem czasu przymuszona mimo wszystko do ruchu naprzód (pod pretekstem właściwie użytej pomocy bo w końcu intencją było mi pomóc) nauczę się podążać tak, aby mieć jakąś efektywność, ale nie będzie to ani ładne ani nawet poprawne. Będzie to więc niezgodne z biomechaniką ruchu czego efekty prawdopodobnie będą widoczne gołym okiem.
Warto więc się zastanowić co i kiedy robimy na koniu w szczególności jeśli chodzi o rękę, ponieważ aby koń mógł się wygiąć, opuścić głowę czy po prostu właściwie zareagować musi być na to dobry moment. Z każdej pomocy musi coś wynikać co oznacza, że żaden nasz ruch nie powinien być wynikiem automatyzacji i przypadkowości działania ponieważ koń wykonując zadania różnego rodzaju również zmienia ułożenie swojego ciała i napięcie mięśni więc i nasza reakcja powinna się zmieniać. Jeśli tak nie jest i nie dostrajamy naszych pomocy do odpowiedniego momentu, w którym ich używamy, jeździmy bez zrozumienia przeszkadzając a więc w sposób niezgodny z biomechaniką ruchu...

Praca niezgodna z biomechaniką ruchu może dotyczyć więc złego treningu, w którym wymuszona rama wiążę się z przeciążenie lub ingerencji w ruch zakłócając jego przebieg (blokując prawidłową reakcję) niezgodnie z założoną intencją często nieświadomie niestety...
W obu przypadkach celowo bądź nie działamy na szkodę konia ponieważ wpływamy niewłaściwie na jego struktury ciała zamiast wspierać ich rozwój.

Czy w dobie treningów "zgodnych z biomechaniką ruchu" potrafimy rozróżnić działania rozwojowe od degeneracyjnych?

I drugie ważniejsze pytanie

Czy potrafimy nauczyć jeźdźca je rozróżniać wystarczająco szybko i świadomie a więc nauczyć prawdziwego "wyczucia jeździeckiego"?. Tylko ono pozwala wprowadzić konia w świadomy i rozwojowy trening zgodny z jego biomechaniką ruchu.

Pomóż nam się rozwijać. UDOSTĘPNIJ :)

03/11/2025
29/10/2025

The canter is probably the trickiest gait for a young horse to master in the confines of the dressage arena, as the engagement and balance are still being established.

However, it’s in the competitive dressage rider’s best interest to focus on the quality of this gait since so many test movements are based on the canter, such as canter pirouettes, tempi changes, half-passes, and zig-zags.

When transitioning into canter, from trot or walk, emphasis should be on the horse ‘pushing from the hind legs that are placed under the body, rather than launching off the shoulders. This is vital as it educates and enables the horse to develop incremental levels of engagement.

The best way to improve the horse’s canter is to not keep cantering. Instead, ride frequent transitions into and out of the canter (e.g. canter-trot-canter or canter-walk-canter) as well as transitions within the canter pace itself (e.g. working canter – medium canter – collected canter). During the upward transitions, the horse is encouraged to ‘push’ more from the hind legs, and during the downward transitions, the horse is encouraged to ‘sit’ more on the hind legs. Both of these qualities will improve the horse’s balance and carrying capacity, and add quality to the overall frame and canter gait.

- For more help with the canter, we have linked to a post in the comments.

- Check out our newest book on Amazon (which is currently on sale until 4th November). Link also in the comments.

Illustrations created and copyrighted by How To Dressage. Do not copy.

27/10/2025

When we’re taught to ride, we’re usually told to turn the horse left by pulling on the left rein, and turn the horse right by pulling on the right rein. Although this makes things simple for a small child to understand, it’s incorrect.

Buy using the inside rein in isolation, you will:
❌ Have too much neck bend.
❌ Lose control of your horse’s outside shoulder.
❌ Fail to make a correct canter strike off (your horse will be more likely to strike off with his outside leading leg).
❌ Cause a lack of alignment in your horse’s body, preventing him from engaging his hind legs.

Instead, when riding circles, turns, and corners, you need to use ALL of your bending aids. (Ironically, you inside rein is the one you should be using the least.)

For more help with bending and aids, check out our newest book on Amazon (which is currently on sale until 4th November). Link in the comments.

Illustrations created and copyrighted by How To Dressage

Adres

Uniejów/Rędziny 80
Charsznica
32-250

Telefon

+48792879899

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Aleksandra Dratwińska - trener NJK Team umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria