Borderowa Przystań

Borderowa Przystań SOS dla Borderow
Telefon kontaktowy 797015891
Wesprzyj nas Blik 514100781

09/04/2026

Edit
Edit
W przyszłym tygodniu jak tylko wyjdę ze szpitala opiszę każdemu. Proszę o wyrozumiałość oraz brak odpowiedzi .
Kilka słów prawdy które mam do powiedzenia , bo chciała bym uświadomić ludzi z jakimi osobami współpracują niektórzy ludzie oraz jakim ufalalo społeczeństwo. Również chcę przeprosić jeśli źle wyraziłam się opisując czy mówiąc o jakimś psie ale ja go w swoich rękach nie miałam.

Dla wszystkich, którzy tak bardzo próbowali podważyć naszą pracę i dobre imię — mamy dla Was jasny, konkretny komunikat....
18/03/2026

Dla wszystkich, którzy tak bardzo próbowali podważyć naszą pracę i dobre imię — mamy dla Was jasny, konkretny komunikat.
Dzisiaj w naszym domu tymczasowym odbyła się niemal trzygodzinna kontrola inspekcji weterynaryjnej. Kontrola była dokładna, szczegółowa i obejmowała wszystkie aspekty opieki nad zwierzętami.
Efekt?
Brak jakichkolwiek uchybień.Brak jakichkolwiek zarzutów.Brak jakichkolwiek zastrzeżeń.
Nasze zwierzęta są:– czyste i zadbane– regularnie odrobaczane– zaszczepione i zaczipowane
Każde leczenie jest prowadzone zgodnie z zaleceniami i w pełni udokumentowane.Karma — bez najmniejszych uwag.Warunki — bez zastrzeżeń.
Robimy to, co robimy, z serca — i robimy to dobrze.
Można próbować rzucać oskarżenia. Można próbować oczerniać.Ale prawda zawsze się obroni.
A dziś obroniła się bardzo wyraźnie.

My dalej będziemy robić swoje. Dla tych, którzy naprawdę tego potrzebują.

Widzę, że trzeba to powiedzieć wprost i bez owijania w bawełnę, bo najwyraźniej część ludzi nadal żyje w jakiejś bajce.B...
16/03/2026

Widzę, że trzeba to powiedzieć wprost i bez owijania w bawełnę, bo najwyraźniej część ludzi nadal żyje w jakiejś bajce.

Bycie domem tymczasowym to nie jest darmowy hotel dla zwierząt.I nie, weterynarze nie leczą za dobre serce, karmy nie rozdają za uśmiech, a suplementy nie spadają z nieba.

Dla zwierząt nie istnieje żaden NFZ.

Każdy pies czy kot, który trafia pod naszą opiekę, często przychodzi:chory, zaniedbany, zarobaczony, niedożywiony albo po prostu w tragicznym stanie.

I wtedy zaczyna się prawdziwa pomoc:

– wizyty u weterynarza– badania krwi– leki– diagnostyka– suplementy– dobre jedzenie, żeby organizm w ogóle miał z czego się regenerować

To wszystko kosztuje. I to dużo.

Dlatego właśnie robione są zbiórki.Nie dlatego, że ktoś chce sobie „pozbierać na fanaberie”, tylko dlatego, że ratowanie zwierząt to realne, bardzo duże pieniądze.

Każdy worek karmy kosztuje.Każda tabletka kosztuje.Każde badanie kosztuje.Każda operacja kosztuje.

A ktoś te rachunki musi zapłacić.

Więc jeśli ktoś myśli, że pomoc zwierzętom jest „za darmo”, to naprawdę grubo się myli.

A dla wszystkich niedowiarków, którzy lubią najwięcej mówić, a najmniej wiedzą — z przyjemnością pokażę faktury.

Bo pomaganie zwierzętom to nie jest ładny obrazek na Facebooku.

To są rachunki, które idą w tysiące złotych.

I właśnie dlatego istnieją zbiórki.Bo bez nich wiele z tych zwierząt po prostu nie miałoby żadnej szansy.

OŚWIADCZENIE – BORDEROWA PRZYSTAŃZ ogromnym zdumieniem obserwujemy narrację, która zaczęła pojawiać się w przestrzeni pu...
14/03/2026

OŚWIADCZENIE – BORDEROWA PRZYSTAŃ

Z ogromnym zdumieniem obserwujemy narrację, która zaczęła pojawiać się w przestrzeni publicznej w związku z interwencją dotyczącą psów z terenu gminy Gilowice.

Dlatego chcemy jasno i otwarcie przedstawić fakty.

My – jako prywatne osoby działające w ramach Borderowej Przystani – nie jesteśmy pracownikami gminy, schroniska ani firmą odławiającą zwierzęta na zlecenie samorządu. A mimo to to właśnie my wykonaliśmy pracę, którą zgodnie z prawem powinny wykonać instytucje powołane do tego i finansowane z publicznych pieniędzy.

Podczas rozmowy telefonicznej z przedstawicielami gminy usłyszeliśmy zapewnienia, że zostanie zatrudniona firma, która pomoże w odłowieniu zwierząt. Usłyszeliśmy również, że działania będą prowadzone w sposób zorganizowany.

Jak się okazało – nie pojawił się nikt.

Nie przyjechała żadna firma.
Nie pojawiła się żadna ekipa odławiająca.
Nie podjęto realnych działań w terenie.

Za to pojawiły się komentarze, że dron, który pomagał nam lokalizować zwierzęta, je straszy.

Tymczasem to właśnie dzięki temu dronowi wiedzieliśmy, gdzie psy się przemieszczają – bo uciekały w nory, w gęstwiny, w las. Cała akcja trwała dwa dni, ponieważ psy były przerażone i wycofane.

I w tym miejscu warto powiedzieć coś bardzo ważnego.

Nie zostaliśmy o pomoc poproszeni przez gminę.
Zostaliśmy o nią poproszeni przez mieszkańców gminy Gilowice, którzy widzieli dramat tych zwierząt i chcieli, żeby ktoś im pomógł.

Pierwszego dnia działań, wieczorem – po godzinie 20:00 – dostaliśmy telefon.

Nie po to, aby zapytać czy potrzebujemy wsparcia.
Nie po to, aby poinformować, że ktoś przyjedzie pomóc.

Dostaliśmy jedynie wiadomość SMS z informacją, żebyśmy odwieźli psy do schroniska, bo „pani tam czeka”.

I tutaj pojawia się bardzo ważne pytanie.

Dlaczego prywatne osoby mają odwozić zwierzęta do schroniska, skoro to schronisko – zgodnie z umową z gminą – powinno je odławiać i zabezpieczać?

To schronisko powinno pofatygować się i przyjechać po psy.

Tymczasem w terenie byliśmy my – grupa zwykłych ludzi, którzy po prostu nie potrafili odwrócić wzroku od cierpienia zwierząt.

W tej grupie byłam również ja – kobieta w ciąży, która przez dwa dni brała udział w tej akcji do samego końca, nie poddając się ani przez chwilę.

Nie dlatego, że ktoś mi za to płaci.
Nie dlatego, że to mój obowiązek.

Robiliśmy to wyłącznie dla dobra i dla życia tych psów.

OBOWIĄZKI, KTÓRE ISTNIEJĄ NA PAPIERZE

Schronisko, które ma podpisaną umowę z gminą, w swoim regulaminie jasno wskazuje:

„Podstawowym zadaniem schroniska jest przyjmowanie, odławianie i sprawowanie opieki nad bezdomnymi lub błąkającymi się psami z terenu gmin, z którymi zawarta jest umowa.”

To nie jest opinia.
To jest zapis regulaminu.

Tymczasem dowiadujemy się, że:
• schronisko nie posiada klatki-łapki dla psów,
• posiada jedynie klatki dla kotów.

I tu pojawia się pytanie, które zadaje dziś wiele osób:

Jak można realizować umowę dotyczącą odławiania bezdomnych psów, nie posiadając podstawowego sprzętu do ich odławiania?

GDZIE SĄ PSY?

W przestrzeni medialnej pojawiły się sugestie, że nie wiadomo, gdzie są zwierzęta.

Wyjaśnijmy to jasno.

Psy są bezpieczne.

Są pod opieką Borderowej Przystani – domu tymczasowego, który zapewnił im od pierwszego dnia:
• opiekę weterynaryjną
• diagnostykę
• bezpieczeństwo
• socjalizację
• realną pomoc

Nie trafiły do schroniska z bardzo prostego powodu.

Bo nikt z systemu nie zrobił nic, żeby je tam zabrać.

NIE JESTEŚMY „CHŁOPCAMI NA POSYŁKI”

Nie pozwolimy, żeby wyglądało to tak, że:
1. prywatne osoby wykonują całą pracę w terenie,
2. ryzykują, szukają, zabezpieczają zwierzęta,
3. organizują opiekę,
4. ponoszą pierwsze koszty,
5. a na końcu mają jeszcze udawać, że wszystko zadziałało jak należy.

Nie jesteśmy chłopcami na posyłki.
Nie jesteśmy darmową firmą odławiającą zwierzęta dla gminy.

Jesteśmy ludźmi, którzy zrobili to, czego inni nie zrobili.

NA KONIEC

Te psy żyją dziś dlatego, że ktoś się zatrzymał.

Nie dlatego, że zadziałał system.

Bo w tej sytuacji system nie zadziałał w ogóle.

I zanim zacznie się tworzyć narrację, która próbuje przerzucić odpowiedzialność na osoby prywatne, warto odpowiedzieć sobie na jedno pytanie:

Dlaczego znów zwykli ludzie muszą robić to, za co instytucje publiczne biorą pieniądze?

Dwa dni. Las. Pięć przerażonych szczeniąt walczących o życie.Tak wyglądała nasza interwencja w gminie Gilowice.Wczoraj p...
13/03/2026

Dwa dni. Las. Pięć przerażonych szczeniąt walczących o życie.

Tak wyglądała nasza interwencja w gminie Gilowice.

Wczoraj pojawiliśmy się w lesie po zgłoszeniu o małych psach biegających bez opieki. Szczenięta były dzikie, wystraszone, chowały się w norach i gęstwinie. To nie była łatwa akcja. Po wielu godzinach udało się wyłowić trzy maluchy.

I tutaj powinniśmy napisać o współpracy z gminą.Niestety… takiej współpracy nie było.

Gmina Gilowice nie zrobiła praktycznie nic, aby pomóc w tej sytuacji. Nie było realnego wsparcia, nie było organizacji działań, nie było pomocy w zabezpieczeniu zwierząt. Obowiązki ustawowe pozostały tylko na papierze.

Na szczęście wczoraj nie byliśmy sami.Ogromne podziękowania kierujemy do strażaków z OSP Gilowice, którzy pojawili się i realnie pomogli w działaniach. Dziękujemy za zaangażowanie i serce do tej interwencji. 🚒

Dzisiaj wróciliśmy do lasu po pozostałe psy.I znowu… mur ze strony gminy.

Pojawiło się dwóch pracowników działu gospodarczego, którzy ograniczyli się do spaceru po lesie. Niestety – zamiast pomóc w działaniach, bardziej je utrudniali. W sytuacji, gdzie liczy się każda minuta i każde działanie, taka „pomoc” jest po prostu pozorna.

Na szczęście dziś mogliśmy liczyć na kogoś, kto naprawdę chciał pomóc.Ogromne podziękowania dla dzielnicowego Policji w Gilowicach za zaangażowanie, kompetencję i realną pomoc w tej interwencji. Tak właśnie powinna wyglądać odpowiedzialność za zwierzęta i lokalną społeczność. 👮‍♂️

Dziś udało się uratować dwa ostatnie szczenięta.

Jeden z nich ma rozlany krwiak na oczku i jest już w trakcie leczenia.Drugi był w stanie bardzo ciężkim – utknął głęboko w norze i miał już praktycznie odcięty dopływ tlenu. Udało się go wyciągnąć dosłownie w ostatniej chwili.

Łącznie z lasu wyłowiliśmy pięć szczeniąt.Pięć małych istnień, które ktoś po prostu skazał na śmierć.

Wszystkie pieski są już po pierwszym badaniu weterynaryjnym i zostały zabezpieczone. Przed nami jeszcze leczenie i dalsza diagnostyka.

Z całego serca dziękujemy też mieszkańcom, którzy byli z nami wczoraj i dziś. Wasza pomoc, obecność i wsparcie były ogromnie ważne. To pokazuje, że ludzie potrafią się zjednoczyć, kiedy chodzi o ratowanie życia.

My jesteśmy dziś bardzo zmęczeni. To były dwa dni ciężkiej walki.Ale pamiętajcie jedno — kiedy zwierzę potrzebuje pomocy, zawsze możecie na nas liczyć.

Bo dla nich nie ma nikogo innego. 🐾
OSP Gilowice
Gmina Gilowice
GPS24
Doda
Laluna
Żywiecka Kronika Beskidzka
TVN24
Onet Wiadomości
Fakt

Dziś byliśmy u naszego lekarza weterynarii z kotkiem, który wcześniej został potraktowany jak zabawka… 💔�Kiedy przestał ...
04/03/2026

Dziś byliśmy u naszego lekarza weterynarii z kotkiem, który wcześniej został potraktowany jak zabawka… 💔�Kiedy przestał być „słodki i mały”, został po prostu wyrzucony.
Zrobiliśmy dziś komplet badań. Serce nam pękło…�Między żołądkiem a wątrobą wykryto bardzo dużego guza. Czeka nas operacja.�Najprawdopodobniej jest to zmiana nowotworowa, ale ostateczną odpowiedź da dopiero badanie histopatologiczne.
To nie wszystko. Kotek ma również uszkodzone nerki. Dziś był intensywnie nawadniany kroplówkami i przez kolejne dni będzie je otrzymywał.�Pojawiły się też zmiany skórne – nie wiemy jeszcze, czy to przerzuty. Wyniki będą w ciągu kilku dni.
Boimy się. Bardzo się boimy.�Ale jedno wiemy na pewno – będziemy walczyć o niego do końca.
On zasługuje na życie.�Zasługuje na ciepło.�Na miłość.�Na poczucie bezpieczeństwa.
Już raz został skrzywdzony przez człowieka i wyrzucony jak niepotrzebna rzecz.�My nie pozwolimy, żeby odszedł bez walki.
Jeśli możesz – wpłać chociaż złotówkę.�Każda pomoc ma znaczenie. Każde udostępnienie to dla niego szansa.
Dziękujemy w jego imieniu 🤍

https://zrzutka.pl/v6zv7p

21/02/2026

PIĘĆ ZAMARZŁO. CZTERY WALCZĄ O ŻYCIE.
Wczoraj razem z Laluną wyciągnęliśmy psy z piekła.
Z dziewięciu szczeniąt pięć nie przeżyło. Zamarzły. Same.

Cztery jadą do nas z chorą mamą (problemy z oczami, zapalenie sutków) i dorosłym samcem akity. Wychudzone. Zziębnięte. Wycieńczone.

Nie jesteśmy fundacją.
Jesteśmy ludźmi, którzy znowu powiedzieli „tak”.

Przed nami weterynarz, badania, leki, karma i realne koszty.

19/02/2026

Dziś przedstawiamy pierwszą część materiału o problemach kotów – tych, o których mówi się najmniej. 🐾

Rozmawiając o dramatycznym losie psów, nie zapominajmy o kotach. Ich sytuacja w schroniskach – i poza nimi – często pozostaje niewidoczna. A przecież niemal połowa gmin w Polsce nie zapewnia kotom żadnej opieki.

Dzięki specjalistce i behawiorystce Magdalenie Nykiel powstaje materiał edukacyjny, który będziemy publikować w częściach. Chcemy mówić głośno o tym, co zbyt długo było przemilczane.

Zostańcie z nami i udostępniajcie dalej – dla tych, których głos jest najsłabszy. 🖤🐱

🐾🎀 Sally – maleńkie serduszko w ciałku księżniczki 🎀🐾Przyjedź, poznaj Sally… i spróbuj się nie zakochać 💕Sally ma 1,5 ro...
17/02/2026

🐾🎀 Sally – maleńkie serduszko w ciałku księżniczki 🎀🐾
Przyjedź, poznaj Sally… i spróbuj się nie zakochać 💕

Sally ma 1,5 roku i jest tak delikatna, jakby ktoś stworzył ją z miękkiej chmurki. To malutka dziewczynka o ogromnym sercu, które bardzo chce należeć do kogoś na zawsze.

🌸 Jest zdrowa i gotowa do adopcji:
✔ zaszczepiona
✔ odrobaczona
✔ zaczipowana

Uwielbia bliskość, czułe głaskanie i spokojne chwile u boku swojego człowieka. W jej oczach widać nadzieję… taką cichą, że może właśnie TY będziesz jej domem 🥹

Szukamy dla niej miejsca pełnego miłości, bezpieczeństwa i ciepła. Domku, w którym będzie traktowana jak prawdziwa księżniczka – bo nią właśnie jest 👑

Jeśli czujesz, że Twoje serce zabiło mocniej… napisz do nas.
Może to początek najpiękniejszej historii – Twojej i Sally 💖

📩 Obowiązuje ankieta przedadopcyjna i wizyta przedadopcyjna.
📢 Udostępnij – pomóż jej znaleźć swoje „na zawsze”.
Telefon 797015891

🌸 Mirabelka  🌸Mirabelka ma 8 lat i ogromne serce. To sunia, którą wyciągnęliśmy ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w ...
17/02/2026

🌸 Mirabelka 🌸

Mirabelka ma 8 lat i ogromne serce. To sunia, którą wyciągnęliśmy ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Bytomiu, dając jej szansę na nowe życie.

Jest zaszczepiona, odrobaczona i wysterylizowana – gotowa, by rozpocząć kolejny, tym razem już stały rozdział u boku swojej rodziny.

To piesek bez cienia agresji i bez lęków. Żyje w stadzie z naszymi psami i świetnie odnajduje się w psim towarzystwie. Najbardziej jednak kocha ludzi – wręcz pragnie bliskości, dotyku i wspólnego czasu. Jest niezwykle przyjacielska, łagodna i oddana.

Jeśli marzysz o spokojnej, wiernej towarzyszce, która będzie Twoim cieniem i najlepszą przyjaciółką – Mirabelka czeka właśnie na Ciebie. 💛
Telefon 797015891

Adres

Bielsko-Biała

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Borderowa Przystań umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij