04/12/2025
Puszek nie gryzie ❓
Długo zastanawiałam się nad tym, czy rozpoczynać ten temat, ponieważ jakby nie było - ryzyko pogryzień czy podrapań jest wpisane w wykonywanie zawodu lekarza weterynarii.
Problem jest jednak nieco większy, gdy lekarz jest 10cm od pyska Waszego pupila i ryzykuje nie tylko odgryzieniem połowy twarzy, ale też trwałym ubytkiem na swoim wzroku, który jest jego głównym narzędziem pracy…
a sprzęt który trzyma w dłoni wart jest dziesiątki tysięcy złotych i w przypadku jego uszkodzenia - nie może pracować i pomagać innym zwierzętom.
Piszę to, ponieważ w ostatnim czasie mam sporo pacjentów po prostu agresywnych, których boją się nawet ich właściciele.
Jeśli:
- proszę o założenie kagańca
- proszę o przytrzymanie zwierzęcia
- proszę o podanie mu leków uspokajających przed wizytą
- odmawiam konsultacji ze względu na realne ryzyko jakie stwarza zwierzę
Zrozumcie proszę, że nie jest to moja złośliwość, a realna obawa o narzędzia swojej pracy.
A także o Was! Bo zdarzają się pacjenci, którzy niestety nie mają oporów przed pokąsaniem własnego właściciela 😞
Nie mam niestety drugiej pary rąk, ani oczu na wymianę. 😞
Jeśli wiecie, że Wasz zwierzak może zareagować agresywnie - powiedzcie, weźcie ze sobą swój własny dopasowany kaganiec, poproście przed wizytą o leki, które trochę uspokoją zwierzaka.
W każdej sytuacji polecam także trening medyczny - to naprawdę zaprocentuje w przyszłości.
Dla uwagi zdjęcie kociego dna oka widocznae okiem nieuzbrojonym w oftalmoskop.👁️