30/08/2026
Piątkowy trening z Orą? Supcio 😄🐾
Dwie godziny pracy, ćwiczeń, skupienia i całkiem sporo satysfakcji. Ora spisała się naprawdę super, więc człowiek wychodzi z placu z poczuciem: robota zrobiona, można wracać do domu🤍. No właśnie… można było 😅. Bo na sam koniec, przy jednym z ćwiczeń, wydarzyło się coś, czego zdecydowanie nie miałyśmy w planie.
W całym zamieszaniu zupełnie niechcący zostałam ugryziona w udo przez mastifkę 🙈
Na szczęście obyło się bez szycia i większych konsekwencji, choć moje udo ma chyba własne zdanie na temat tego, jak powinien wyglądać trening handlingowy 😂
I tak oto po dwóch godzinach ćwiczeń z psem, z największą pamiątką z treningu zostałam… ja 🤦♀️
Ora oczywiście wyszła z tego bez najmniejszego uszczerbku.
Bo przecież ktoś w tej ekipie musi mieć dobre wspomnienia z piątku 😂🤍
Handling: 10/10.
Moje udo: zdecydowanie mniej. 😄