20/08/2025
Zamieszczam wieści od Mamy naszego Apsydiana:
Oto Apsik (w domu Louis) ☺️
Mam już pół roku i jestem naprawdę szczęśliwym psiakiem!
Od chwili, gdy pojawiłem się w nowym domu, codziennie zaskakuję swoją inteligencją, czułością i wesołym usposobieniem. Ani razu nie zdarzyło mi się załatwić w domu ani niczego zniszczyć – co wciąż zadziwia wszystkie psie mamy, które spotykamy na spacerach 😄
A co mówi o mnie moja mama? Louis to prawdziwy pieszczoch. Każdego ranka budzi mnie, trącając pyszczkiem i rozdając całusy (albo to ja budzę jego – bo jest ogromnym śpiochem 😉). Poranny spacer nie może się odbyć bez obowiązkowej porcji przytulania i miziania po brzuszku – dopiero wtedy Louis jest gotów wygrzebać się z łóżka 😊
Od samego początku pięknie sygnalizował, kiedy potrzebuje wyjść na dwór, nawet poza stałymi porami spacerów. Jedynym wyjątkiem jest deszcz – wtedy szybciutko załatwia obowiązki i wraca do domku 😄
Jest niezwykle bystry – kiedy mówię do niego jak do człowieka, on po prostu… słucha i robi to, o co proszę.
Co mnie jeszcze w nim zaskoczyło? Louis potrafi spać w absolutnie przedziwnych pozycjach – jakby był z gumy! Czasem wykręca się w niewiarygodny sposób, a do tego bardzo często zasypia z językiem wystającym na wierzchu, co wygląda przeuroczo.
Do tego Louis jest bardzo „dźwięcznym” psem – mruczy, „gada”, wzdycha i wydaje mnóstwo zabawnych odgłosów, kiedy chce coś zakomunikować (czekam tylko, aż w końcu odpowie mi po ludzku 🤣).
Nic nie wzbudza w nim strachu – jest ciekawy świata i najchętniej bawiłby się ze wszystkimi. Zabieram go wszędzie: do biura, do restauracji czy też sklepu - wszędzie jest bardzo grzeczny i spokojny.
A jego ulubione miejsce? Oczywiście na moich rękach! Za każdym razem, gdy tylko nadarzy się okazja, próbuje się tam wdrapać – bo przytulania nigdy za wiele 😊
Serdecznie dziękujemy za każdą relację od Rodzinek! Czekamy na kolejne wieści i całymi serduszkami jesteśmy z naszymi maluszkami